Andrzej Mytych

Życie pośród kryzysu: Świadome dbaj o dobrą atmosferę

Kryzys tworzy idealne środowisko dla złej atmosfery. Warto świadomie się temu sprzeciwić, dbając o morale i dobrą atmosferę.

Podczas pierwszego lockdownu związanego z pandemią COVID-19 zadzwoniłem do znajomego małżeństwa Amerykanów, aby porozmawiać i zapytać jak sobie radzą z całą tą sytuacją związaną z koronawirusem w USA i przymusową domową izolacją.  Przez chwilę rozmawiałem z moim przyjacielem. Nieoczekiwanie do kamery podeszła jego żona, spojrzała na mnie marszcząc brwi i ni z tego ni z owego powiedziała:

– Jesteśmy tu uwięzieni. Jeśli koronawirus nas nie zabije, to z pewnością pozabijamy się nawzajem! – i odeszła.

Rozumiem tę sytuację. Wiem, co tam się działo. Doświadczyłem tego kilkakrotnie. Gdy pojawia się kryzys, to samoczynnie obniżają się morale i psuje atmosfera.

Kryzysom towarzyszy pogorszenie się atmosfery

W moim życiu przechodziłem przez różne kryzysy. Jeden z nich był związany z wychowaniem naszych nastoletnich synów. Ich dorastanie, psychologiczne oddzielanie się ode mnie i mojej żony, a także bunt, wywoływał w naszym domu dość duże napięcie. Dla nas, rodziców, był to kryzys, który serwował nam sporo stresu. Tak się złożyło, że w tamtym okresie któregoś dnia jadłem obiad z pastorem Pawłem Godawą. Gdy opowiedziałem mu o swoich zmaganiach powiedział mi kilka zdań, które pomogły mi złapać właściwy azymut i zmienić się:

– Andrzej – zaczął – głowa domu powinna walczyć o dobrą atmosferę w rodzinie. Synowie nie są twoim problemem, ale zła atmosfera w domu szybko się nim stanie. Kryzys jest idealnym środowiskiem dla złej atmosfery. Powinieneś robić wszystko, co w twojej mocy, aby atmosfera w twojej rodzinie była dobra. Wybory twoich synów nie są twoją odpowiedzialnością, ale dbanie o dobrą atmosferę w domu jest. To walka, którą musisz zwycięsko toczyć, aby budować udane i satysfakcjonujące życie rodzinne. Jeśli na tym polu wygrasz, to inne rzeczy też z czasem jakoś się ułożą.

Rozmowa z pastorem Godawą pomogła mi zrozumieć, że niekoniecznie jestem odpowiedzialny za wybory, reakcje i zachowanie synów, ale koniecznie potrzebuję przyjąć odpowiedzialność za swoje reakcje i budowanie dobrej atmosfery w domu.

Naturalnym jest, że kryzys psuje atmosferę. Jednak mądrzy i odpowiedzialni ludzie będą robić to, co w ich mocy, aby o nią dbać i podnosić morale.

Powody dla których atmosfera jest ważna

1. Zła atmosfera obniża poziom życia i rodzi to, co złe.

Środowisko rodzi owoce. Dobre środowisko będzie życiodajne, rodząc dobre owoce, natomiast złe środowisko będzie toksyczne, rodząc nieprzyjemne owoce.

2. Dobra atmosfera daje życie temu, co dobre i wzmacnia to.

Jeśli chcesz, aby dobre rzeczy rodziły się, rozwijały i pomnażały, to musisz tworzyć im sprzyjające do tego środowisko, a także dbać, aby nic go nie psuło.

3. Im wspanialsza atmosfera, tym lepsze rzeczy się w niej rodzą.

Im cieplej, słoneczniej i wilgotniej, tym bujniejsza flora i fauna. Podobnie jest w życiu – im lepsze tworzysz warunki, tym większą rodzą pomyślność, dobrostan i sukces.

O dobrą atmosferę należy walczyć

Nie odpowiadamy za wiele rzeczy, które nam się wydarzają, ale odpowiadamy za tworzenie się atmosfery i środowiska, w którym żyjemy. Jest to szczególnie ważne w okresie kryzysu, ponieważ zawsze towarzyszy mu obniżenie się morale i pogorszenie atmosfery. Kryzys sam w sobie jest problemem, ale zła atmosfera może go spotęgować. Dlatego też niezwykle ważnym jest, aby zawsze, a szczególnie w czasach kryzysu, świadomie dbać o dobrą atmosferę, środowisko i podnosić morale.

Wyzwanie

W związku z tym chciałbym rzucić ci dwa wyzwania:

Po pierwsze – Nie bądź zgniłym jabłkiem

Gdy do kosza z jabłkami dodasz jedno zgnite jabłko, to z czasem wszystkie jabłka zgniją. Nie zatruwaj innych. Nie twórz toksycznej atmosfery. Nie stresuj niepotrzebnie ludzi.

  • Zachowuj spokój.
  • Dbaj, aby mieć właściwą postawę.
  • Kontroluj swoje reakcje.
  • Myśl, co mówisz.
  • Bądź człowiekiem wiary.

Po drugie – Świadomie dbaj o dobrą atmosferę

Nie postępować niewłaściwie w czasie kryzysu to już wiele, ale z drugiej strony to ciągle za mało.

  • Warto przejawić inicjatywę i budować dobrą atmosferę.
  • Warto świadomie redukować poziom stresu.
  • Warto rozładowywać napiętą sytuację i podnosić morale.
  • Warto budować środowisko, w którym ludzie poczują się bezpiecznie i będą mogli w miarę normalnie funkcjonować.

Ważne myśli

Im wspanialsza atmosfera, tym lepsze rzeczy się w niej rodzą.

Gdy pojawia się kryzys, to samoczynnie obniżają się morale i psuje atmosfera.

Kryzys sam w sobie jest problemem, ale zła atmosfera może go spotęgować.

O dobrą atmosferę należy walczyć.

Nie postępować niewłaściwie w czasie kryzysu to już wiele, ale z drugiej strony to ciągle za mało. Warto świadomie budować morale.

Zastanów się

  1. Jaka jest atmosfera w środowisku, w którym żyjesz?
  2. Jakiego rodzaju jabłkiem jesteś?
  3. Jak możesz dbać o dobrą atmosferę?
  4. Jak możesz podnosić morale?

Photo by Surface on Unsplash

bariery blogowanie budowanie życia cele cena charakter coach doświadczenie droga działanie granice marzenia możliwości myślenie odnoszenie sukcesów okoliczności pasja planowanie podróż porażka postawa potencjał praca proaktywność problemy przeciwności przeznaczenie przezwyciężanie trudności przełom pytania rozwój rozwój osobisty satysfakcja sens skupienie strefa komfortu sukces szczęście uwalnianie potencjału wybór wzrost zmiana świadome życie życie życiowe lekcje

2 myśli na temat “Życie pośród kryzysu: Świadome dbaj o dobrą atmosferę”

  1. Elżbieta Chmielewska

    Andrzeju, dzięki za Twoją wypowiedź. Po raz kolejny dzielisz się Swoją mądrością wynikającą z osobistego doświadczenia i to jest wartościowe i wiarygodne, może pomóc.

    Dobrze jest usłyszeć , to o czym piszesz, choć nie jest to łatwo wprowadzać w życie. To znaczy dbać o dobrą atmosferę w domu gdy dorośli nie radzą sobie sami że sobą. Może dlatego, że zaczęliśmy wcześnie o to zabiegać, wręcz walczyć o te nasze relacje i wzajemne zrozumienie, teraz jest nam łatwiej.

    Nie od początku mieliśmy zrozumienie jak to jest ważne i jak to robić, uczyliśmy się krok po kroku. W miarę jak nasze dzieci dorastały i ujawniały jak są aktywne i temperamentne. Dużo nas to kosztuje. Mamy już za sobą jakieś dwie trzecie drogi i ciągle się uczymy. Widzimy jak się zmieniamy, wszyscy, w pozytywnym znaczeniu. Ale nie jesteśmy idealni. Zawodzimy w różnych sytuacjach, ale Twoje wskazówki potwierdzają nam, że obraliśmy dobry kierunek.

    Czas pandemii szczególnie mocno nam przypomniał, że co zasiejemy to zbierzemy. Albo się zbliżymy albo oddalimy i tego się już nie odrobi. Więc walczymy. Te trudne okoliczności wymagają szczególnej mobilizacji ale podjęliśmy to wyzwanie. Szczególnie ważne jest to, co piszesz o naszej odpowiedzialności. Czasem chcemy wytłumaczyć się okolicznościami, a czasem nadmiernie uduchowiamy i mówimy: „Bóg się tym zajmie.” Ale Bóg nam pomaga, my mamy działać.

    Myślę że ważne, by w kryzysie związanym z dorastania dzieci mąż i żona wspierali się i trzymali jeden front. To jest nawet kluczowe.

    Jeszcze raz dzięki za Twoje słowa, siej i zbieraj plon z tego czym się dzielisz.

    1. Andrzej Mytych

      Ela, dziękuję Ci za Twój cenny komentarz. Wiem, że stoczyliście wiele trudnych bojów, aby wybudować szczęśliwy dom. Niełatwo jest wychowywać nastolatki, a potem budować z nimi relacje, gdy wchodzą w dorosłość i szukają własnej drogi. Szczególnie dzisiaj, gdy pandemia wiele rzeczy utrudnia.

      Serdecznie pozdrawiam.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *