Andrzej Mytych

Czy masz kiepski dzień?

Kiedyś siedziałem naburmuszony w jakiejś galerii we Wrocławiu. John, mój mentor, siedział obok mnie zajęty swoimi sprawami. W pewnym momencie popatrzył na mnie z boku i zapytał:

– Co się dzieje?

– Nic – odburknąłem.

– Nic? Przecież widzę, że coś cię toczy. O co ci chodzi?

– O nic, po prostu mam kiepski dzień.

– Naprawdę? – uniósł brwi. – A to dlaczego?

– Bo mam poważne kłopoty.

– A niby jakie to są te twoje poważne problemy?

– Po prostu poważne! – założyłem rękę na rękę.

– Opowiem ci pewną historię – powiedział John patrząc mi w oczy. – Parę dni temu czytałem o wielkim pożarze w USA, bodajże w Californii. Ogień wchłonął dziesiątki hektarów lasu, spłonęło wiele domów i zwierząt. Gdy już było po wszystkim strażacy natknęli się na dziwne znalezisko. Daleko, w głębi lądu, w spalonym lesie, na pogorzelisku leżał mężczyzna, nie żył. Był w kompletnym stroju płetwonurka. Miał na sobie kombinezon, płetwy, maskę, nawet butlę tlenową. Strażacy osłupieli. Co ten nieborak tu robił? Gdy sprawę zbadano, okazało się, że był to nieszczęśnik, który parę dni wcześniej wybrał się na nurkowanie w oceanie. Wydawało się, że to będzie wspaniały dzień w pięknych wodach oceanu. Zupełnie nie spodziewał się, co się stanie. Gdy tak sobie nurkował, nagle nadleciał helikopter strażacki z olbrzymim zbiornikiem na wodę. Zbiornik został opuszczony do oceanu i nurek był do niego zaczerpnięty wraz z wodą. Potem został przewieziony nad płonący las i klapa zbiornika była otworzona kilkadziesiąt metrów nad szalejącym ogniem. Andrzej, czy masz dzisiaj taki kiepski dzień, jak ten płetwonurek?

– Tak kiepskiego dnia nie mam.

– Jeśli nie masz tak kiepskiego dnia jak ten człowiek, to powiedzmy sobie prawdę – twój dzień nie jest taki kiepski. Nie wygłupiaj się. Nabierz właściwej perspektywy do życia i zmień swoją postawę.

Życiowa lekcja

Nie histeryzuj. Nie rób wideł z igły. Postrzegaj swoje trudności i problemy we właściwej perspektywie.

Zastanów się

  • Czy masz skłonność do przesadnego histeryzowania i wyolbrzymiania swoich problemów?
  • Jak sobie radzisz z problemami?
  • Jak sobie radzisz z kiepskimi dniami?

Photo credit: unsplash.comJakob Owens

bariery blogowanie budowanie życia cele cena charakter coach droga granice marzenia mentalność możliwości myślenie myślenie możliwościowe odnoszenie sukcesów okoliczności pasja planowanie podróż porażka postawa potencjał praca proaktywność problemy przeciwności przeznaczenie przezwyciężanie barier przezwyciężanie trudności przełom pytania rozwój rozwój osobisty sens skupienie strefa komfortu sukces szczęście uwalnianie potencjału wybór wzrost zmiana świadome życie życie życiowe lekcje

2 myśli na temat “Czy masz kiepski dzień?”

  1. Nie jestem przekonana. Mam się czuć lepiej tylko dlatego, że inni mają gorzej? Mam się cieszyć, bo nie jestem tym płetwonurkiem, nie odsiaduję dożywocia ani nie jestem tetraplegikiem. Przykładowo. Tylko nadal nie widzę powodów do radości…

    1. andrzej mytych

      Kwestia odczuwania radości jest bardzo indywidualną sprawą. Nie chciałem powiedzieć, że mamy czuć się lepiej, bo inni mają się gorzej, ale że czasami nasze życiowe “dramaty” są urojone. Rosyjskojęzyczni mówią: “Wszystko poznaje się w porównaniach” i właśnie o tym jest ten wpis.
      Natomiast innym pytaniem jest kwestia tego, co jest powodem dla radości. Ja zdecydowałem się być szczęśliwym i cieszyć życiem wbrew trudnościom. Radość można odnaleźć. Pozdrawiam.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *