Archiwa tagu: potencjał

19 / 09 2017

Jak realizować marzenia?

Nie zamykaj się na marzenia

Nie mamy pełnej kontroli nad swoim życiem, ale możemy i powinniśmy na nie oddziaływać i świadomie je kształtować. Jednym ze sposobów na to jest rozpoznanie tego, czego pragniemy i marzenie.

Często pytam ludzi, jakie mają marzenia. W większości wypadków słyszę, że nie mają żadnych, no może za wyjątkiem kupienia trochę nowszego auta, czy też pojechaniem na tygodniowe wczasy. Wielu ludzi nie ma nadziei na to, że ich życie może się zmienić.

Ludzie boją się marzeń, bo nie wierzą, że mogą się one spełnić i nie chcą cierpieć z powodu rozczarowania, które towarzyszy zawiedzeniu i niespełnionym marzeniom. Wielu uważa też, że to wszystko, co najlepsze już dawno za nimi, a ich życie teraz już tylko może być gorsze. Nie mają żadnych oczekiwań.

Można całe swoje życie przeżyć bez marzeń i stawiania sobie celów, ale w ten sposób nie wydobywamy z siebie i swojego życia potencjału.

Nie musimy być ofiarami okoliczności i godzić się z wszystkim, co nam wydarza. Mamy prawo wyboru i możemy sięgać do gwiazd. Możemy marzyć.

Czytaj dalej  ›

17 / 08 2017

Decyduj się na ryzyko

Kiedy zbliżasz się do krawędzi tego całego światła, które znasz i masz wkroczyć w ciemność nieznanego, to wtedy dzięki wierze wiesz, że wydarzy się jedna z dwóch rzeczy: Pojawi się coś solidnego, na czym staniesz, albo nauczysz się latać.

Elisabeth Kubler-Ross

Czytaj dalej  ›

18 / 05 2017

Wyjdź ze swojego kurnika

Każdy zaczyna swe życie w jakimś kurniku, ale to nie znaczy, że powinien w nim pozostać.

Opowieść o orle, który był przekonany, że jest kurą

Pewno zdarzył ci się czytać lub słyszeć historię o orlim pisklęciu, które przez przypadek trafiło do kurnika. Orle wychowało się wśród kur i dorosło w kurniku. W wyniku tego myślało jak kura i zachowywało się jak kura. Cały świat tego ptaka był kurnikiem. Ale to nie było najgorsze – najgorsze było to, że on myślał, że jest kurą. Spacerował po niedużym placu kurnika, grzebał pazurami w ziemi, żywił się robactwem i ziarnem, spał na grzędzie. Wstawał, gdy piał kogut. Zakładał, że jego przeznaczenie było bycie kurą, w otoczonym siatką kurniku. Problem był tylko w tym, że trudno się było mu się odnaleźć w kurniku. Jakoś tak ciasno było, czegoś mu brakowało, za czymś tęskniła jego dusza, nużyły go szare dni wśród kur i codzienne z nimi rozmowy. Chciał czegoś więcej, choć nie wiedział czego. Czasami zadzierał głowę i z nostalgią patrzył na chmury. Czegoś tam wypatrywał, ale nie wiedział czego.

Czytaj dalej  ›