Archiwa tagu: granice

12 / 10 2017

Czy dostrzegasz szansę w życiowych trudnościach?

Różnica pomiędzy ludźmi nadzwyczajnymi i zwyczajnymi wynika nie tyle z życiowych okoliczności, ile przede wszystkim z nastawienia. Być może zatem powinniśmy zacząć postrzegać różne życiowe trudności jako szanse i wtedy każdy z nas będzie mógł napisać własną ważną historię.

Nie mamy wpływu na to, co nas spotyka w życiu, ale tylko od nas zależy, jak się będziemy w obliczu tych wydarzeń zachowywać. Być może moglibyśmy więc zachowywać się tak, aby osiągnąć w życiu więcej, niż dałoby się zdziałać według jakiegokolwiek planu. Aby to było możliwe, musimy przestać myśleć o tym, co nam się od życia należy. Musimy zaakceptować to, co będzie nam w życiu dane – i uznać, że być może dzięki temu uda nam się osiągnąć coś, co wykracza poza granice naszej wyobraźni.*

Jeff Goins

Czytaj dalej  ›

19 / 09 2017

Jak realizować marzenia?

Nie zamykaj się na marzenia

Nie mamy pełnej kontroli nad swoim życiem, ale możemy i powinniśmy na nie oddziaływać i świadomie je kształtować. Jednym ze sposobów na to jest rozpoznanie tego, czego pragniemy i marzenie.

Często pytam ludzi, jakie mają marzenia. W większości wypadków słyszę, że nie mają żadnych, no może za wyjątkiem kupienia trochę nowszego auta, czy też pojechaniem na tygodniowe wczasy. Wielu ludzi nie ma nadziei na to, że ich życie może się zmienić.

Ludzie boją się marzeń, bo nie wierzą, że mogą się one spełnić i nie chcą cierpieć z powodu rozczarowania, które towarzyszy zawiedzeniu i niespełnionym marzeniom. Wielu uważa też, że to wszystko, co najlepsze już dawno za nimi, a ich życie teraz już tylko może być gorsze. Nie mają żadnych oczekiwań.

Można całe swoje życie przeżyć bez marzeń i stawiania sobie celów, ale w ten sposób nie wydobywamy z siebie i swojego życia potencjału.

Nie musimy być ofiarami okoliczności i godzić się z wszystkim, co nam wydarza. Mamy prawo wyboru i możemy sięgać do gwiazd. Możemy marzyć.

Czytaj dalej  ›

18 / 06 2017

Ostatni wykład: Jak skutecznie spełniać marzenia z dzieciństwa

ostatni_wykladOd trzydziestego siódmego roku życia ocieram się o osoby chore na nowotwory. Zaczęło się od moich dwóch przyjaciół, którzy zostali pokonani przez raka. Potem zachorował mój syn, z rakiem piersi walczyła też przez kilka lat moja przyjaciółka.

Od tego czasu zacząłem czytać dzienniki osób zmagających się z tą chorobą. Nie ma żadnego logicznego wyjaśnienia, dla którego to robię. Po prostu każdego roku, zdanie po zdaniu czytam przynajmniej  dwie, trzy książki tego typu. Zgromadziłem już ich całą półkę.

Nie jest to łatwa lektura, ale prawdziwa i szczera. Choć każda z tych pozycji jest inna, to jednak jej autorzy mają niezwykłe, głębokie spojrzenie na życie. Książki te zmuszają do myślenia, przewartościowywania, cieszenia się małymi rzeczami, które okazują się tak naprawdę WIELKIE. Uzmysławiają bogactwo, jakie ma każdy z nas.

Czytaj dalej  ›

11 / 04 2016

Historia tysiąca lęków

Niedawno, gdy siedziałem przy swoim biurku i pracowałem nad szkoleniem na temat wychodzenia poza strefę komfortu, a w szczególności próbowałem ogarnąć zagadnienie radzenia sobie z lękami, zadzwoniła moja znajoma i powiedziała:

– Andrzej, trafiłam na świetną książkę Tomasza Kozłowskiego na temat radzenia sobie ze strachem. Jest zatytułowana „Historia tysiąca lęków”. Jej autor opisuje w niej różne lęki, z którymi musiał sobie poradzić. Myślę, że powinieneś tę książkę przeczytać, to świetna pozycja. Przesyłam ci link do strony tego człowieka i kupuję tę książkę dla ciebie. Prześlij mi tylko swój adres, a książka będzie twoja.

– To świetnie! – ucieszyłem się. – Właśnie zmagam się z zagadnieniem przezwyciężania lęków i strachu.

– Tak, czułam, że to jest coś dla ciebie.

Parę dni później książkę miałem w rękach. Jako, że pracowałem z tym tematem, natychmiast przystąpiłem do lektury.

Czytaj dalej  ›

02 / 04 2015

Zapłać cenę

Żyjemy w kulturze instant, w której wiele wydarza się bardzo szybko. Jesteśmy przyzwyczajani do szybkości, dostajemy też wiele niezwykle wartościowych rzeczy za darmo. To, co kiedyś było drogie, dzisiaj jest tanie, albo darmowe (bezpłatne, free). Na dodatek jesteśmy obsypywani prezentami i gratisami. Często, abyśmy ulegli pokusie perswazji, propozycji, czy też komunikatowi marketingowemu, najpierw dostajemy coś za darmo.

Prócz tego nieustannie kuszą nas, abyśmy zaczęli korzystać teraz, a płacili za to dopiero w przyszłości. Czytamy też historie o tym, jak ludzie dzięki jakiemuś produktowi, pomysłowi, metodzie, trzem prostym krokom, jednemu sekretowi itp. odnieśli niewiarygodny sukces [szybko].

Czytaj dalej  ›

05 / 03 2015

Jak (nie) robić z siebie wariata w internecie

Niedawno, mój przyjaciel, dr Siergiej Padniuk przesłał mi zdjęcie fragmentu ikony św. Anyfrego, wystawionej w Narodowej Akademii Nauk Białorusi. Ikona została stworzona w XVIII wieku w jakiejś wsi w okolicach Brześcia.

Dla wpółczesnego człowieka ciekawym jest lew umieszczony w lewym dolnym rogu. Wystarczy na tego zwierzaka spojrzeć, aby uzmysłowić sobie, że autor ikony nigdy nie widział lwa na oczy. Kilkaset lat temu takie szczegóły uchodziły niezauważone, ponieważ większość odbiorców ówczesnych dzieł sztuki nie miało wystarczająco dużo wiedzy rzeczowej, aby uzmysłowić sobie ich błędy.

Natomiast jeśli ktoś dzisiaj stworzyłby taką ikonę, to ośmieszyłby się.

Jaki to ma związek z tworzeniem w internecie?

Czytaj dalej  ›