03 / 05 2016

Dążę do doskonałości, ale od siebie domagam się postępów

2015-12-11 (155)1 Nad Wisłą
Powinniśmy wymagać od siebie nie doskonałości, lecz postępów. Julia Cameron
Mając osobowość choleryczno-melancholiczną jakość i doskonałość są dla mnie bardzo ważne. To wartości, do których dążę, pewien ideał, na który jestem zorientowany, kierunek, w którym wyrywa się moje serce, ale podejmując decyzje i budując swoje życie nie domagam się od siebie doskonałości tylko postępów. Jeśli to, co robię dzisiaj, jest lepsze od tego, co robiłem wczoraj, to jestem zadowolony, bo wiem, że jestem w drodze do mojego celu. Nie pozwalam, aby chory perfekcjonizm powstrzymał mnie przed sensownym działaniem i okradał mnie z satysfakcji budowania dobrego życia. Nie katuję się z tego powodu, że rzeczy jeszcze nie są doskonałe i nie przybrały w pełni takiej formy, jakiej bym sobie życzył. Nauczyłem się cieszyć małymi, pozytywnymi zmianami i rozwojem, bo wiem, że z czasem stabilna praca nad rozwojem i postępem przełoży się na zauważalny progres, a potem na jakość i doskonałość, które będą wystarczające, aby uznać dane przedsięwzięcie za sukces. Photo credit: Wojciech Łuczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *